Reklama
  • Czwartek, 9 marca (13:00)

    Zara Phillips Tindall. Trudny powrót wnuczki królowej

Park Douga Jenningsa w nadmorskiej metropolii Gold Coast w australijskim stanie Queensland. Odbyły się tam zawody w polo Pacific Fair Magic Millions Polo. Aura dopisała, słońce przygrzewało, w tle słychać było spokojny szum fal Południowego Pacyfiku. Tłumy widzów przybyły podziwiać sportowe zmagania.

W szranki na boisku stanęła m.in. Zara Phillips Tindall ze swoją drużyną. 35-letnia, najstarsza wnuczka królowej Elżbiety II i obecnie 16. w kolejności, po swoim bracie Peterze Phillipsie i jego dwóch córkach, następczyni brytyjskiego tronu po raz pierwszy pojawiła się publicznie po ogromnej tragedii, która spotkała ją na początku grudnia zeszłego roku.

Oboje byli bardzo szczęśliwi

Reklama

W listopadzie małżonek Zary Phillips Tindall, Mike Tindall, na swoim profilu na Twitterze poinformował, że wkrótce na świecie pojawi się nowy członek rodziny królewskiej.

„Dziękujemy Wam za wiadomości z gratulacjami. Jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi, że nasze maleństwo jest już w drodze. Rok 2017 zacznie się dla nas doskonale” – napisał przyszły tata. Zara była wtedy w czwartym miesiącu ciąży. Maluch miał się więc urodzić w pierwszym kwartale tego roku. Nic nie wskazywało na smutny finał tej historii.

Jedyna córka księżniczki Anny (córki Elżbiety II) i jej pierwszego męża, kapitana dragonów i mistrza olimpijskiego w jeździectwie w Monachium w 1972 roku, czuła się doskonale. Ciąża przebiegała bez komplikacji.

Niestety, w pierwszych dniach grudnia rzeczniczka królewskiego dworu poinformowała, że niespodziewanie doszło do poronienia i Zara z mężem stracili dziecko. To był ogromny cios. Wnuczka królowej przez kilka dni nie wychodziła z domu. Podobno skorzystała ze wsparcia psychologa.

Minione święta Bożego Narodzenia miała spędzić z rodziną królewską. Przyszła jednak jedynie na przedgwiazdkowy obiad do pałacu Buckingham. Ale, jak relacjonują pracownicy dworu, królowa Elżbieta II absolutnie nie miała jej tego za złe. Wręcz przeciwnie, sama namawiała wnuczkę, by wypoczęła, doszła do siebie. Dla Zary i Mike’a Tindalla to miało być drugie dziecko.

Para poznała się w Sydney w 2003 roku. On – reprezentant Anglii w rugby – świętował ze swoją drużyną zwycięstwo w Pucharze Świata. Za tę wygraną został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla rugby. Zara przyjechała obejrzeć finałowy mecz, podobnie jak kilku innych członków rodziny królewskiej. Zaczepiła Mike’a na bankiecie zamykającym zawody. Znaleźli wspólny język.

Zara, tak jak Mike, jest zawodową sportsmenką, światowej klasy zawodniczką w jeździectwie, obecnie mistrzynią świata we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego i srebrną medalistką Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.

Mia właśnie skończyła 3 lata

Na pierwszą randkę umówili się zaraz po powrocie do Londynu. 7 lat później ogłosili zaręczyny, a w lipcu 2011 roku w Edynburgu odbył się ich ślub, na którym stawiła się rodzina królewska z Elżbietą II na czele.

W styczniu 3 lata temu na świat przyszła ich córeczka Mia. Zara nigdy nie ukrywała, że chciałaby mieć więcej pociech. W Australii kilka dni temu wydawała się być w dobrym nastroju. Żywo rozmawiała ze znajomymi, uśmiechała się, żartowała, chętnie pozowała z mężem do zdjęć. Ale czasem widać było, że jej myśli odpływają gdzieś daleko i na jej twarzy pojawia się smutek.

W trakcie meczu polo raz całkowicie straciła koncentrację i spadła z konia. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Zara po chwili z powrotem usiadła w siodle. Jednak trudno się dziwić, że to dla niej trudny czas.

RB

Księżniczka bez tytułu

Jest wnuczką królowej, ale jako jedna z nielicznych członków rodziny przyszła na świat i żyje jak „zwykła” Brytyjka. Jej matka, córka Elżbiety II – księżniczka Anna – już gdy urodził się jej starszy syn, odrzuciła propozycję monarchini, by przyznać mu tytuł arystokratyczny.

Ani Zara, ani Peter nie noszą tytułów książęcych. W związku z tym nie pełnią też żadnych funkcji publicznych przypisanych rodzinie królewskiej i samodzielnie się utrzymują.

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.