Reklama
  • Wtorek, 31 maja 2016 (08:00)

    Simon Dorante-Day. Królewicz czy uzurpator

Największa miłość życia księcia Karola wydała owoc? Tak twierdzi niejaki Simon Dorante-Day. Podobno jest dzieckiem z wpadki Camilli!

Ślub księcia Williama z Kate Middleton zamknął na długo okres skandali w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Cisza trwała pięć lat, ale była to cisza przed burzą. Teraz na Wyspach Brytyjskich znów huczy od pałacowych plotek – tym razem o nieślubnym synu księcia Karola (67). 50-letni Australijczyk Simon Dorante-Day utrzymuje, że jest synem następcy tronu i księżnej Camilli!

Mężczyzna od kilku lat próbował się dobić do brytyjskiego dworu. Na próżno – służby pałacu Buckingham mają wielowiekową wprawę w zamiataniu podobnych skandali pod dywan. Dorante-Day udał się więc z tymi rewelacjami do gazet. Opowiedział australijskiemu magazynowi New Idea, co na łożu śmierci wyznała mu babcia Winifred, pracująca w latach 60. ubiegłego wieku jako kucharka królowej Elżbiety II.

Reklama

Otóż Simon miał być owocem pierwszych doświadczeń seksualnych nastoletniego księcia Karola. Syn królowej uganiał się wprawdzie za wieloma dziewczętami, jednak w końcu zainteresowała go jedna: dowcipna i bezpruderyjna Camilla Rosemary Shand – świat miał poznać ją później jako słynną kochankę Karola, rywalkę księżnej Diany, Camillę Parker-Bowles.

Zesłana na wieś, żeby urodzić?

Camilla, o rok starsza od księcia, była świetnie zorientowana w jego historii rodzinnej. Przedstawiła się bowiem Karolowi: „Moja praprababka była kochanką twojego prapradziadka. Co ty na to?”. Nie był to dowcip: brytyjskie kroniki towarzyskie rzeczywiście notują trwający wiele lat romans Edwarda VII (1841-1910) z praprababką Camilli, Alice Keppel, uważaną za jedną z najpiękniejszych kobiet swojej epoki.

Wracając do pytania Camilli – książę Karol „na to” zakochał się po uszy, o czym plotkowała cała angielska arystokracja. Nikt natomiast nie wiedział o ciąży... Siedemnastoletnia Camilla zniknęła na pewien czas z towarzystwa. Simon Dorante-Day twierdzi, że musiała ukrywać swój odmienny stan.

Zamiast uczestniczyć w balach i rautach, rzekomo ciężarna Camilla została wysłana na wieś do rodzinnej posiadłości matki. Nalegali na to jej rodzice: wierni poddani brytyjskiej królowej, oficer kawalerii, major Bruce Shand i arystokratka Rosalind Maud Cubbitt. Wszystko po to, żeby ratować reputację monarchii. Oraz oczywiście córki.

Zobowiązani do milczenia

Camilla miała urodzić Simona w gwarantującym jej anonimowość wojskowym szpitalu w Gosport na południu Anglii i tam go pozostawić. Simon spędził podobno półtora roku w sierocińcu, zanim został adoptowany przez bezdzietną parę Karen i Davida Dayów. Ona była fryzjerką, on – kierowcą ciężarówki. Mieszkali przy koszarach i, jak twierdziła babka Winifred, dostali sporą sumkę za podpisanie jednego dokumentu. Było to zobowiązanie do milczenia na temat pochodzenia chłopca.

Wkrótce potem wyjechali całą rodziną do Australii. Tam czekał już na nich dom z ogrodem i dożywotnia renta, dzięki której mogli do końca życia nie pracować. Jedyne, co mieli do roboty, to trzymać prawdę o Simonie w tajemnicy. Jak twierdzi Simon Dorante-Day, przybrani rodzice dochowali tajemnicy. Jednak ci, którzy ich opłacili, nie przewidzieli, że sekret zna też babcia Winifred. A ona nie podpisywała żadnych zobowiązań i zbyt kochała wnuka, żeby ukrywać przed nim prawdę o pochodzeniu!

No i kto teraz będzie królem?!

Jeśli mężczyzna rzeczywiście jest synem Karola, to... Wielką Brytanię czeka mała rewolucja! Simon to przecież pierworodny syn Karola. Wprawdzie jest dzieckiem z nieprawego łoża, ale przecież jego rodzice w końcu się pobrali! Camilla jest dziś księżną Kornwalii. Po koronacji Karola będzie nosić tytuł Jej Królewskiej Wysokości! Prawnicy będą się głowić: czy Simon, jedyny syn panującej pary, nie jest teraz przypadkiem pierwszym w kolejce do tronu, po księciu Karolu? Oczywiście, o ile Karol zasiądzie na tronie...

Królowa Elżbieta chętniej widziałaby na nim księcia Williama. Czyżby wiedziała o Simonie? A ten nie zgłasza pretensji do korony. – Pragnę tylko, żeby zwyciężyła prawda – utrzymuje. Od lat pisał listy do angielskiego dworu i do samego księcia Karola. Odpowiedzi się nie doczekał. Został zignorowany także przez australijskie urzędy.

Zdesperowany wynajął adwokatów, żeby przymusili księcia Karola do wykonania testów DNA. Gdyby to się udało i gdyby samozwaniec okazał się tym, za kogo się podaje... Czy brytyjska Korona, nadwerężona tyloma skandalami, przetrwa kolejny kryzys?

Helena Kocyk

Twoje Imperium
Więcej na temat:Simon | rola | simona

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.