Reklama
  • Środa, 30 września 2015 (13:01)

    Księżna Diana. Czy to już ostatni jej sekret?

Reklama

Środa, 29 lipca 1981 roku. Tuż przed godziną 13 do Pałacu Buckingham w Londynie wchodzą świeżo upieczeni małżonkowie, księżna Diana i książę Karol, oraz królowa Elżbieta II z pozostałymi członkami królewskiej rodziny. Właśnie wrócili z katedry św. Pawła, gdzie odbył się ślub następcy brytyjskiego tronu. W holu witani są przez służbę lampką szampana.

Emocje po udzielonym młodej parze przed kilkudziesięcioma minutami ślubie zaczynają opadać, atmosfera się rozluźnia. Weselnicy mają chwilę dla siebie, na toaletę i wymianę wrażeń przed dalszą częścią oficjalnych uroczystości.

Tę właśnie atmosferę doskonale uchwycił na nie publikowanych dotąd nieoficjalnych zdjęciach ze ślubu stulecia fotograf, kuzyn królowej, lord Patrick Lichfield.

Diana bierze na ręce najmłodszą druhnę…

Lichfieldowi udało się zrobić całą serię zdjęć Diany, idącej w towarzystwie królowej Elżbiety II. W pewnym momencie księżna bierze na ręce swoją najmłodszą druhnę, 5-letnią prawnuczkę Winstona Churchilla, Clementine Hambro.

Zna ją jeszcze z przedszkola, w którym pracowała przed zaręczynami z księciem Karolem. Clementine była jej ulubioną wychowanką i dlatego znalazła się wśród 5 druhen panny młodej. Otwarty gest synowej najwyraźniej nie podoba się zawsze powściągliwej w okazywaniu uczuć królowej..

Dziewczynki poprawiają fryzury…

Na następnym zdjęciu widać, jak Diana stawia druhnę na podłodze, a na kolejnym rozmawia z jednym z chłopców, głaszcząc go po głowie. Stojący obok niej Karol śmieje się, a parę kroków dalej przygląda się scenie jego babka, królowa-matka. Elżbieta II zaś stoi tyłem do pary młodej i spogląda na idący z oddali tłum gości zaproszonych na „weselne śniadanie” (wzięło w nim udział 120 osób).

Starsze druhny, stojące obok, poprawiają fryzury, gdyż za chwilę staną u boku pary młodej na balkonie Pałacu, by pomachać poddanym i zapozować do tradycyjnych zdjęć.

Punktualnie o godzinie 13.10 para młoda pokazuje się na balkonie. Stojący za ich plecami Lichfield uchwyca także ten moment, uwieczniając tłumy poddanych, zebranych przed Pałacem (na ulicach Londynu zgromadziło się 600 tysięcy poddanych, dzień ślubu następcy tronu ogłoszono w Wielkiej Brytanii świętem narodowym, wolnym od pracy).

Królowa ogląda telewizję…

Po oficjalnym pocałunku para młoda znów znika we wnętrzu komnat. Teraz czas na ślubne fotografie małżonków w towarzystwie druhen i rodziny królewskiej. Podczas gdy projektanci, Elizabeth i David Emanuel, pomagają Dianie ustawić się do zdjęcia i układają tren oraz welon, Lichfield podgląda, co robi Elżbieta II.

Udaje mu się uchwycić królową, jak wraz z mężem księciem Filipem ogląda transmisję ze ślubu w telewizji (widziało ją 750 milionów ludzi na całym świecie). Wszystkie te unikatowe fotografie nie zostały zaproponowane przez Lichfielda młodej parze do ślubnego albumu. Latami pozostawały w prywatnej kolekcji fotografa.

W 2005 roku lord Lichfield zmarł, a 10 lat później jego rodzina zdecydowała o sprzedaży zdjęć. Zostaną wystawione za miesiąc na aukcji w Bostonie. Dla wielbicieli brytyjskiej rodziny królewskiej taka okazja to prawdziwa gratka. Choć zapewne nie jest to ostatnia skrywana przed opinią publiczną pamiątka po Dianie.

MH

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.