Reklama
  • Piątek, 9 grudnia 2016 (15:00)

    Juan Carlos. Wierny król czy zawodowy uwodziciel?

Uratował w Hiszpanii demokrację... ale lubił też szybkie samochody i piękne kobiety. Pod wpływem krytyki zrzekł się korony.

Reklama

Juan Carlos I Alfonso Víctor María de Borbón y Borbón-Dos Sicilias, bo tak brzmi jego pełne nazwisko, od najmłodszych lat był przygotowany do objęcia królewskiego tronu. Jest wnukiem króla Hiszpanii Alfonsa XIII. Od lat 30. ub. wieku krajem rządził generał Franco. Pod jego okiem młody Juan Carlos kształcił się, by po śmierci generała objąć rządy.

W 1962 ożenił się z księżniczką grecką Zofią. Para doczekała się trojga dzieci: Heleny (52 l.), Krystyny (51 l.) oraz Filipa (48 l.). W 1975 roku, po śmierci generała Franco, został królem. Jednak wbrew oczekiwaniom wojskowych, wprowadził w kraju ustrój demokratyczny.

Dzięki jego stanowczości także w 1981 roku nie udał się zamach stanu. Tyle po stronie sukcesów Juana Carlosa. Król uosabiał ideał mężczyzny, któremu dobrze się powodzi, kocha szybkie samochody i piękne kobiety.

Przez lata jego poddani przymykali oczy na pojawiające się plotki o jego miłosnych podbojach

Podobno czynił nawet awanse księżnej Dianie, gdy w latach 80. wraz z mężem spędzała wakacje na Majorce. Czar prysł w 2012 roku, gdy ukazała się książka „Samotność królowej”, którą napisała dziennikarka Pilar Eyre.

Wynika z niej, że Sofia latami tolerowała mężowskie skoki w bok. W 1976 roku sama miała ponoć przyłapać męża na gorącym uczynku. Zabrała dzieci i wyjechała z nimi do Indii. Matka namówiła ją, by po kilku dniach wróciła. Ale od tamtej pory małżonkowie zaczęli sypiać w osobnych pokojach.

W 2012 roku Hiszpania pogrążała się właśnie w kryzysie gospodarczym. Mimo to Juan Carlos wybrał się do Afryki, by zapolować na słonie. Wywołało to falę nieprzychylnych komentarzy...

W czasie polowania Juan Carlos uległ wypadkowi – złamał kość biodrową. Ale to nie koniec sensacji. Okazało się, że królowi towarzyszyła 46-letnia niemiecka księżniczka Corinna zu Sayn-Wittgenstein. Oficjalnie jako przedstawicielka firmy organizującej drogie polowania...

Po powrocie król oficjalnie przeprosił naród za swoją drogą wycieczkę

Po dwóch latach zrezygnował z korony na rzecz swojego syna Filipa. Stało się to 19 czerwca 2014 roku. Król abdykował także z powodu afery finansowej z udziałem swojego zięcia i córki Cristiny. Chciał zatrzeć fatalne wrażenie, gdyż po raz pierwszy członkowie rodziny królewskiej musieli tłumaczyć się przed sądem.

Chodzi o zdefraudowanie kilku milionów euro. Zięć króla miał poprzez fundację zdobywać pieniądze, które potem przelewał na własne konto. Proces rozpoczął się na początku 2016 r.

Reputację dworu chce odzyskać Filip V. Jego ojciec spędza emeryturę schorowany (po wypadku na polowaniu przeszedł dziewięć operacji). Może jedynie powspominać swoje miłosne podboje. A przypisuje mu się 1500 kochanek...

Relaks

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.