Reklama
  • Wtorek, 27 października 2015 (13:05)

    Grace Kelly i książę Rainier III. Ach, cóż to był za ślub!

Reklama

Gdy po ceremonii zaślubin Grace Kelly i książę Rainier III pojawili się na schodach katedry św. Mikołaja w Monako, tłum skandował w nieokiełznanej ekscytacji, dziesiątki fotografów robiły zdjęcie za zdjęciem, a telewizja po raz pierwszy w historii transmitowała to wydarzenie do dziesięciu krajów, przyciągając przed odbiorniki przeszło trzydzieści milionów widzów.

To był bez wątpienia ślub stulecia! Małżeństwo oscarowej gwiazdy Hollywood i panującego władcy Monako miało lepsze i gorsze momenty, ale w sumie było udane. Niestety, przerwał je gwałtownie we wrześniu 1982 roku tragiczny wypadek samochodowy. Księżna zginęła w wieku 52 lat.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Różne mają zdanie na temat monarchii, ale bardzo szanują swoją królową. Nic więc dziwnego, że gdy przez kilka tygodni nie pojawiała się publicznie, Brytyjczycy byli bardzo zaniepokojeni. Martwiono... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.